Zainspirowana dzisiejszym artykułem na horse24 postanowiłam sama rozwinąć ten temat i trochę opowiedzieć wam o własnych doświadczeniach. Może powinnam pierwsze zacząć od tego o jaki artykuł chodzi, mowa o "wpływu terenu na trening konia". Wiele osób często uważa że teren i wyjazdy po za obszar ujeżdżalni czy hali nie mają żadnego wpływu na umiejętności i psychikę konia i chyba nic bardziej mylnego. Konie podobnie jak na ujeżdżalni uczą się wielu przydatnych rzeczy z tą różnicą że na ujeżdżalni robią to bo muszą a w terenie bo chcą. Poznałam mnóstwo koni które pod wpływem systematycznych wyjazdów do lasu zmieniły swoje zachowanie niemal o 180 stopni. Kilka lat temu jeździłam na pewnej bardzo tchórzliwej klaczy, pamiętam że jej płoszenie i częste ponoszenie było znośne tylko dzięki temu że swoją postawą i mimiką dawała często znak że będzie zaraz uciekać. Klacz od niemal samego początku jeżdżona była ciągle na ujeżdżalni, przez co prawie wcale nie miała styczności z innym światem niż ten który znała, dlatego kiedy w codziennym pejzażu zmieniał się jakiś element niemal od razu to zauważała. Kiedy zaczęła chodzić w teren, w zapomnienie poszły nie tylko płochliwość i ponoszenie ale wróciła również koncentracja, dzięki czemu praca na ujeżdżalni nabrała sensu.
A zapomniałabym... http://horse24.pl/rekreacja/jazda-konna/art,163,wplyw-terenu-na-trening-konia.html :-)
A zapomniałabym... http://horse24.pl/rekreacja/jazda-konna/art,163,wplyw-terenu-na-trening-konia.html :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz