I zaczęło się, lato w pełni a razem z nim w pełni aktywne i latające wszelkie owady. Myślałam że nocne wachty pastwiskowe koni będą dla nich najlepszym rozwiązaniem ale tegoroczna plaga komarów pokrzyżowała wszystkie plany. A jak wy radzicie sobie z plagą owadów? Powiem wam że jak żyję takiej inwazji komarów jeszcze nie widziałam, owszem były i nawet gryzły konie ale nie jakoś specjalnie. Konie mając do wyboru schronienie w stajni ( w której notabene jest czarno od komarów) a pastwisko z trawą niestety wybierają bezpieczną stajnie. Wszystkie możliwe końskie środki lub te lepsze zazwyczaj chociaż minimalne działające przestały działać ! Lato w pełni a miało być tak pięknie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz