poniedziałek, 8 lipca 2013

Czy opłaca się dziś mieć własną stadninę koni? Wiele osób które znam, a które kiedyś stanęły przed tym dylematem zadało mi to pytanie. Odpowiedzi nigdy nie da się udzielić takiej samej, z wielu powód. Po pierwsze na rozwój stadniny ma wpływ wiele czynników, o jednych da się decydować o drugich czasami nie. Po drugie wszystko zależy tak naprawdę od nas samych, od naszych chęci, podejścia, sposobu prowadzenia lekcji, zaangażowania w swój interes, oraz strategii "marketingowej". Niestety wiele małych ośrodków które znam zawsze popełnia klasyczny błąd, zaczyna chwytać się każdej dziedziny jeździeckiej po trochę w rezultacie nie oferując dwóch czy trzech będących ich mocną stroną - mam nadzieje że dobrze to ujęłam. Generalnie chodzi o to że w wielu stajniach panuje trend że im więcej mamy w ofercie tym lepiej, ale pytanie czy na którejś znają się w 100% dobrze? Według mnie nie da się często prowadzić szkółki jeździeckiej połączonej z sportem, hipoterapią, usługami bryczkowo-sankowymi, rajdami, nauką jeździectwa naturalnego, woltyżerką i pensjonatem dla koni. Jeżeli chce się mieć klientów należy wyspecjalizować się w maksymalnie trzech dziedzinach. Chcecie mieć stajnię nastawioną wyłącznie na rekreację? to takim kierunkiem podążajcie. 

Więcej ciekawych rzeczy znajdziecie na zaprzyjaźnionej stronie www.horse24.pl poniżej podaję wam link do ciekawego artykułu.