Czy opłaca się dziś mieć własną stadninę koni? Wiele osób które znam, a które kiedyś stanęły przed tym dylematem zadało mi to pytanie. Odpowiedzi nigdy nie da się udzielić takiej samej, z wielu powód. Po pierwsze na rozwój stadniny ma wpływ wiele czynników, o jednych da się decydować o drugich czasami nie. Po drugie wszystko zależy tak naprawdę od nas samych, od naszych chęci, podejścia, sposobu prowadzenia lekcji, zaangażowania w swój interes, oraz strategii "marketingowej". Niestety wiele małych ośrodków które znam zawsze popełnia klasyczny błąd, zaczyna chwytać się każdej dziedziny jeździeckiej po trochę w rezultacie nie oferując dwóch czy trzech będących ich mocną stroną - mam nadzieje że dobrze to ujęłam. Generalnie chodzi o to że w wielu stajniach panuje trend że im więcej mamy w ofercie tym lepiej, ale pytanie czy na którejś znają się w 100% dobrze? Według mnie nie da się często prowadzić szkółki jeździeckiej połączonej z sportem, hipoterapią, usługami bryczkowo-sankowymi, rajdami, nauką jeździectwa naturalnego, woltyżerką i pensjonatem dla koni. Jeżeli chce się mieć klientów należy wyspecjalizować się w maksymalnie trzech dziedzinach. Chcecie mieć stajnię nastawioną wyłącznie na rekreację? to takim kierunkiem podążajcie.
Więcej ciekawych rzeczy znajdziecie na zaprzyjaźnionej stronie www.horse24.pl poniżej podaję wam link do ciekawego artykułu.
Wpadłam na tą stronkę przypadkowo. Szukałam informacji na temat założenia własnej stajni. Post okazał się bardzo przydatny i ciekawy więc przeczytałam wszystkie od początku :) Twój blog bardzo mi się spodobał i czekam na kolejne posty!!!
OdpowiedzUsuń